20-07-2018

Na falach Akademickiego Radia Luz

Na co dzień biegają z mikrofonem, prowadzą wywiady, redagują audycje, przygotowują wiadomości. Od kilkunastu miesięcy mają dodatkowe zajęcie. Spędzają wiele godzin, wyłuskując ciekawe historie z morza dźwięków niczym Kopciuszek ziarenka maku z popiołu.

Pracownicy Akademickiego Radia Luz, bo o nich mowa, stanęli przed karkołomnym zadaniem: postanowili przesłuchać 65 tysięcy godzin archiwalnych nagrań, by wybrać najbardziej wartościowe z nich i udostępnić je w ramach projektu AZON. Atlas Zasobów Otwartej Nauki to cyfrowa platforma internetowa, na której gromadzone są przede wszystkim materiały stricte naukowe, ale również dotyczące historii uczelni i życia akademickiego. Jedną z bogatszych baz danych tego typu jest działające ponad dekadę Radio Luz. Archiwum rozgłośni zawiera mnóstwo ciekawych audycji, które dokumentują zarówno dokonania wrocławskich naukowców i studentów, jak i akademickie życie. Ale to nie wszystko, bo zgromadzone nagrania pokazują też, jak zmieniało się samo radio. 


– Z jednej strony projekt ma unieśmiertelnić coś ulotnego, bo sztuka radiowa jest ulotna, a z drugiej  strony trzeba wybierać, bo nie możemy udostępnić wszystkiego. Ograniczają nas możliwości serwera, ale też kwestie praw autorskich – mówi Anna Geryn, redaktor naczelna rozgłośni.


Do przesłuchania jest 65 tysięcy godzin nagrań. Na biurkach kilku radiowców piętrzą się więc stosy płyt CD troskliwie przez lata (2006-2016) gromadzone przez Mirosława Miazgę opiekuna technicznego LUZ-u. Jedna płyta zawiera średnio 80 godzin, które należy w całości przesłuchać, by wybrać to, co wartościowe.


– Udostępniamy głównie nagrania o nauce, badaniach, konferencjach. Koncentrujemy się na akademickim charakterze audycji, dlatego starannie słuchamy zapisów pasma dziennego – opowiada redaktor naczelna LUZu. – Jednak nawet po odjęciu audycji z weekendów i wakacji, miesięcznie trzeba przesłuchać kilkaset godzin programu.


Wybieraniem materiałów radiowych do AZON-u zajmuje się 5 osób. Jedną z nich jest Daria Detlaf, sekretarz redakcji. Bywają dni, gdy na przesłuchiwanie archiwalnych płyt może przeznaczyć najwyżej 2-3 godziny, ale bardzo często zdarza jej się słuchać radiowych zapisów przez cały weekend.


–Trafiam na programy, które mówią o nauce, badaniach, konferencjach, ale też pokazują prawdę czasu. Dziesięć lat temu jakość materiałów na antenie była zupełnie inna. Obserwuję ewolucję, jaką w tym czasie przeszło radio i pracujący w nim dziennikarze, montażyści, realizatorzy – mówi Daria Detlaf i dodaje, że trzeba mieć świadomość, czego się słucha. 


W 2006 roku misja akademickości nie była jeszcze tak eksponowana w tej stacji jak dziś. Jest więc mnóstwo audycji o kinie, muzyce, książkach, życiu miasta, a niekoniecznie o osiągnięciach naukowych. Teraz Luz jest radiem akademickim w pełnym tego słowa znaczeniu. Przeważają w nim materiały kierowane do naukowców, studentów, przedstawiające to, co się dzieje na uczelni i w świecie nauki. Choć solidne miejsce ma też kultura.


– W starych materiałach znajduję tematyczny miszmasz – od biopaliw po wystawy w BWA i biografię profesorów z ASP czy zapis wypraw na koniec świata – wylicza sekretarz redakcji. – Słuchając audycji z 10 lat, widzę, jak zmieniała się formuła radia oraz mentalność studentów. Dzisiaj studentom zależy na tym, by mieć dostęp do różnego rodzaju informacji, jak również na mówieniu o projektach uczelnianych, międzyuczelnianych, konferencjach krajowych i międzynarodowych, w których biorą udział. Mam wrażenie, że z roku na rok są oni aktywniejsi, a co za tym idzie, coraz odważniej opowiadają o własnych projektach. 


Wśród zasobów Radia Luz, które z pewnością trafią do AZON-u, jest na przykład relacja z konferencji I3 (internet, infrastruktura, innowacje), którą w 2010 roku zorganizowało Wrocławskie Centrum Sieciowo-Komputerowe. Był to zjazd ludzi z branży IT z całej Polski. O swoich projektach opowiadali zarówno profesorowie, jak i studenci ostatnich lat studiów. Jest też materiał o konkursie językowym dla studentów z 2010 roku, zorganizowanym przez studenckie stowarzyszenie Wigor. Kolejna rzecz to rozmowa Adama Remplewicza z przedstawicielem Yacht Clubu AZS Wrocław o wyprawie pod koło polarne, ale także rozmowa z Krzysztofem Skarbkiem, który wtedy nie był jeszcze profesorem. 

– Prowadząca rozmowę zwraca się na „ty” do obecnego dziekana Wydziału Malarstwa i Rzeźby wrocławskiej ASP. Dziś to brzmi dziwnie – uśmiecha się Daria Detlaf.


Anna Geryn dodaje, że praca nad AZON-em ma jeszcze jeden niezamierzony efekt – pracujący nad tym projektem młodzi redaktorzy mogą czerpać z doświadczenia starszych kolegów, słuchając audycji sprzed lat uczą się, co warto robić, a czego unikać. Kolejna sprawa to względy sentymentalne.


– Słuchamy materiałów tworzonych przez ludzi, którzy już dawno nie pracują w Radiu Luz, jak Maciej Przestalski, Marta Malinowska, Paweł Kuźnik, Grażyna Wiatr, Tomasz Seta, Dorota Oczek – mówi Radosław Spiak, sekretarz redakcji informacyjnej, szef newsroomu. Jego własna historia to też ciekawy przypadek – przygodę z radiem zaczynał w Radiu Luz, a następnie pracował w RMF Maxx, by po latach wrócić do Luzu jako szef newsroomu. – Słuchając nagrań z tamtych lat, najbardziej zwracam uwagę na to, jak wtedy wyglądały wiadomości. Czasem były niezaplanowane, ale mimo wszystko brzmią, jakby były dokładnie przemyślane. Pracowałem tu w 2010 roku jako student i trafiłem na swoje pierwsze wejście na antenę. Śmiesznie to brzmiało – przyznaje Radosław Spiak. Zauważa też refleksyjnie, że świat się zmienia. – Dziś unikamy polityki, ale dziesięć lat temu było inaczej. Trafiłem na przykład na audycję o studentach kandydujących do rady miejskiej.